Jakich zawodów najbardziej brakuje na pracowniczym rynku.

<!–more–>Ostatnio przedsiębiorstwa mają zwiększające się problemy ze znalezieniem odpowiednich pracowników, obecnie ma taki problem blisko 45 procent firm z różnych branż. Jak się okazuje, taka tendencja występuje w wielu gospodarkach, a Polska jest sporo powyżej średniej w tym zestawieniu. Jest to efektem paru różnych przyczyn i z całą pewnością z takiej sytuacji są mocno zadowoleni sami pracownicy.
Opisywane problemy z zatrudnieniem mają obecnie przedsiębiorstwa funkcjonujące w różnych branżach, sytuacja będzie dotyczyła zarówno wykwalifikowanych pracowników fizycznych i kierowców, jak również specjalistów i inżynierów. Obecnie można już wręcz powiedzieć o kryzysie na całym świecie, ponieważ zakres tego zjawiska zaczął osiągać niepokojące rozmiary, w ciągu ostatnich kilku lat znacznie się pogłębiając.
Wbrew różnym opiniom, jakie stawiają wśród najbardziej poszukiwanych zawodów specjalistów od informatyki, to statystyki nieco inaczej wyglądają. Co prawda znalezienie dobrego specjalisty do działu IT nadal rodzi spore problemy, to jednak w całościowym zestawieniu zajmują oni dopiero ósme miejsce. A najtrudniej już od kilku lat jest znaleźć doświadczonych pracowników fizycznych.
Grupa ta jednak jest bardzo duża i obejmuje wiele zawodów. Przede wszystkim szukani są monterzy, mechanicy i elektrycy, dużym wzięciem cieszą się także stolarze, spawacze i operatorzy wózków widłowych. We wszystkich tych branżach coraz ciężej jest ze znalezieniem kompetentnej, zmotywowanej osoby do pracy w swojej firmie.
Następną bardzo szukaną i niełatwą do znalezienia grupą zawodów są zawodowi kierowcy, głównie ciężarówek i autobusów, a później inżynierowie oraz operatorzy maszyn. Miejsca kolejne przysługują branży usługowej i gastronomicznej – różnego rodzaju hotele i restauracje także nie mają łatwo jeśli planują zatrudnić rzetelne osoby do pełnienia różnych funkcji.
Aktualnie niejednokrotnie zauważyć można w sporej ilości branż zwiększającą się rywalizację o dobrych pracowników. Firmy jakie chcą pozyskać nowych proponują coraz korzystniejsze warunki, więc dotychczasowi pracodawcy również są zmuszeni do podjęcia odpowiednich działań, jakimi w pierwszej kolejności będą zwiększone pensje.

Czy nowoczesne technologie mają ma wpływ na ilość bezrobotnych.

Ostatnie miesiące to coraz bardziej optymistyczna sytuacja na rynkach pracy – jak pokazują dane udostępnione przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej, poziom bezrobocia osiągnął najniższy od 1991 roku poziom. W październiku wyniosło około ośmiu procent, a spadki widoczne były w prawie wszystkich województwach. Taka sytuacja oznacza dla pracodawców, że będą oni mieli pewne problemy z wyszukaniem odpowiednich ludzi.

Na pewno taka sytuacja jest widoczna w technologicznych branżach, tam już od paru lat pracujący tam ludzie są przyzwyczajeni do tego, że to właśnie oni mogą dyktować. Lecz identyczna sytuacja ma ostatnio miejsce w coraz większej ilości branż, między innymi w obszarach, w których całkiem niedawno jeszcze warunki dyktowali pracodawcy.

Sytuacja tego typu będzie bardzo korzystna nie tylko dla pracowników, ale także dla całości gospodarki, którą pomoże napędzić odpowiedni wzrost wypłat. Poza tym coraz większą rolę ogrywają pozapłacowe dodatki, którymi pracownicy są kuszeni. Zaliczają się do nich na przykład karnety do obiektów sportowych, prywatną opiekę zdrowotną czy pakiety ubezpieczeniowe dla pracownika i jego rodziny.

Co ciekawe, tendencje w naszym kraju są całkowicie inne, niż w innych krajach, gdzie obserwowany jest regularny wzrost poziomu bezrobocia. Międzynarodowa Organizacja pracy ocenia, że już w bieżącym roku ogólna ilość osób bez pracy może osiągnąć poziom powyżej dwustu milionów. Najważniejszym powodem takiego stanu rzeczy jest pogorszenie sytuacji gospodarczej.

Wbrew opiniom licznych osób, technologiczny postęp i coraz większa automatyzacja nie mają dużego wpływu na wysokość bezrobocia. Tego typu hasła można usłyszeć już od dziewiętnastego wieku, a cały czas mimo używania ogromnych ilości maszyn i urządzeń pracownicy cały czas są potrzebni. Faktem jest natomiast to, że zaawansowane rozwiązania technologiczne mogą spowodować wymieranie niektórych profesji i powstawanie zupełnie nowych.

Liczba nowych zawodów w ostatnich latach rośnie bardzo dynamicznie, albo w bezpośredni sposób one korzystają z technologii, albo zapewniają jej odpowiednią obsługę. Z takich też powodów widoczna jest coraz bardziej decentralizacja zatrudnienia i powiększenie elastyczności pracowników, którzy chcąc utrzymać się na rynku muszą inwestować w swój rozwój i nie bać się zmian.